Jak wzmocnić odporność? Oczywiście naturalnie :)

Udostępnij ten post


zdrowie, witaminy naturalne


Witam.
Kiedy tylko zaczyna się ochładzać, nasz system odpornościowy zaczyna szwankować. Częściej łapiemy przeziębienia i grypę.
I już właśnie teraz, musimy zadbać o to, żeby być zdrowym i nie tracić czasu na chorobę, bo przecież tyle ciekawych wydarzeń może nas ominąć. Leki i antybiotyki nie są tanie, po co zostawiać majątek w aptece, przyjemniej by było wydać je na przyjemności lub zaoszczędzić.

Co nas osłabia?
Grzejniki w domu lub w biurze powodują wysuszenie śluzówek, jesteśmy też bardziej odwodnieni. 
Ważne jest, aby utrzymać prawidłowy poziom płynów w organizmie, żeby błony śluzowe miękkie i wilgotne, zapobiegnie to drobnym pęknięciom, które przepuszczają wirusy i bakterie. 
Inne przyczyny osłabienia organizmu : cukier rafinowany, alkohol, zbyt duża ilość nabiału i białka zwierzęcego, mocno przetworzona żywność, a także stres i zbyt mała ilość snu.

Jak poprawić odporność?

 

Łap promienie słoneczne.
Niski poziom witaminy D jest związany ze zwiększoną podatnością na infekcje (dodatkowe informacje o witaminie D - tu).
Postaraj się jeść więcej owoców i warzyw, wybieraj te najbardziej soczyste i mocno ubarwione. Zawierają przeciwutleniacze i polifenole wzmacniające układ odpornościowy oraz zwalczają infekcje. 

Witamina C – występująca naturalnie w czerwonej i żółtej papryce, kapuście, natce pietruszki – pomaga utrzymać silny system odpornościowy. Masz okazję oraz dostęp do aceroli, jagód goji, a także rokitnika, to nie żałuj sobie, też zawierają mnóstwo naturalnej witaminy C. Twoje ciało będzie zachwycone !!!

Spożywaj probiotyki - to żywe mikroorganizmy, często określane jako dobre bakterie. 
Występują w sfermentowanej żywności (kiszonki – ogórki, kapusta). Probiotyki występują również w wielu produktach mlecznych typu kefir, jogurt, maślanki, serwatki. Jednak najlepiej by było przygotować je samemu z nieprzetworzonego mleka. Wiem, że w niektórych miejscowościach są już Mlekomaty, z takim właśnie mlekiem - warto korzystać, u mnie nie ma takich cudów, ale za to mogę kupić mleko na miejscowym targu. Zrób ocet jabłkowy lub inny owocowy, może to być też cydr, zawierają naturalne probiotyki i są skarbnicą witamin. Zrób i korzystaj z nich oczywiście. Jak zrobić? O occie owocowym pisałam tutaj.

Przeciwbakteryjnie działają też inne warzywa i zioła, które warto znać, oraz stosować w razie potrzeby. 
Są to : czosnek, cebula, kurkuma (o której możesz przeczytać u mnie na blogu), imbir cytryna, cynamon, nagietek, czarny bez, jeżówka purpurowa, ostropest, korzeń prawoślazu, krwawnik, olej z oregano. Z niekonwencjonalnych to srebro koloidalne. W zależności od zioła lub warzyw, ewentualnie owoców, stosujemy je jako : nalewki, kapsułki, herbaty, a także jako olejki eteryczne.

Miód – oczywiście naturalny. Profilaktycznie 1-2 łyżeczki dziennie. O miodzie pisałam też tu i tu.
Wysypiaj się.

Macie inne tajemne, sprawdzone sposoby na odporność? Proszę podzielcie się w komentarzach.

Miłego dnia  - Tajemnice Natury.

Foto darmowe: www.pixabay.com

17 komentarzy :

  1. Syropy domowej roboty, Biostymina (wyciag płynny ze świeżych liści aloesu zwyczajnego), a w suplementach diety: ajurwedyjski Chyavanprash, apteczne produkty z pelargonią afrykańską. Ostatnio spotkałam się z preparatem Biovilon - zawiera arabinogalaktan z kory modrzewia, witaminę C, Cynk i wit. D3. U mnie czeka jeszcze fix z suszem liścia oliwnego (była do kupienia w Kuchniach świata). Jeszcze propolis - profilaktycznie po 2 krople dziennie takiej naleweczki. Najlepiej nie łączyć immunostymulatorów, bo można sobie zaszkodzić przez obniżenie odporności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że dzielisz się informacjami, o pelargoni afrykanskiej nie wiedziałam, muszę zgłębić temat :)

      Usuń
    2. http://www.doz.pl/apteka/p45948-ImmunoINFEC_kapsulki_30_szt
      Mniej więcej takie. Jest jeszcze preparat w syropie, który reklamują. Tylko jak on się nazywał? O, już wiem - Pelavo. Nie jest to lek, a diet.środ.spoż.specjal.przezn.med. (co nie jest równoznaczne z suplementem diety :) )

      Usuń
    3. Ten ekstrakt z pelargonii cyt:"Flublocker - specjalnie wyselekcjonowany ekstrakt z pelargonii afrykańskiej, który w naturalny sposób łagodzi dolegliwości dróg oddechowych jak kaszel i katar" raczej nie wspomaga odporności, a jedynie łagodzi objawy, chyba nie zdecydowalabym się aby to brać, mimo wszystko warto poznać afrykańską pelargonię, ze względu na jej właściwości łagodzące.


      Usuń
  2. Aaa i zapomnialam napisać jeszcze o czystku, różne źródła podają, że jest niezwykle silnym ziolkiem wzmacniającym układ odpornościowy. Mogą go pić nawet bardzo młode dzieciaczki, oczywiscie po zaparzaniu. Kosztuje niewiele, dostępny w sklepach ze zdrową żywnością oraz sklepach internetowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Biostyminę zażywa moja córka, na razie trochę wyszła z przeziębień, które miała co dwa tygodnie począwszy od połowy sierpnia :-/ Ja głównie naturalnie wspomagam odporność, rano wypijam miód rozpuszczany wieczorem w szklance wody (podobno tak przyrządzony miód ma silniejsze właściwości...), piję też codziennie napój imbirowy własnej roboty, no i colostrum wynalazłam ostatnio (nie wiem, czy to taka sama natura...). W tym ciemnym okresie staram się wysypiać. Może wszystko razem jakoś działa, bo przy moich przewlekłych zatokach nie złapanie przeziębienia w tym okresie graniczy z cudem. Ale nic już nie mówię, bo jeszcze wykraczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gaja.
      Świetny sposób z tym miodem, juz któryś raz słyszę właśnie o tym żeby najpierw rozpuścić miód w wodzie, jestem ciekawa jak robisz ten napój imbirowy, jeśli byś miała czas i ochotę napisać? To bardzo poproszę o przepis.

      z zatokami to ciężka sprawa, naprawdę trzeba uważać żeby nie złapać tego cholerstwa, ja na szczęście nie mam z nimi problemów, ale współczuję tym którzy borykają sie z tym problemem. Prawdopodobnie na zatoki pomaga olejek kolendrowy, ale muszę przekonać Internet, żeby poznać temat. Pozdrawiam i zdrówka życzę Tobie oraz córci.

      Usuń
    2. Napój imbirowy to prościzna, znalazłam go na blogu Avy Valk: kroję 3 cm kawałek imbiru na plasterki, wrzucam do wody zimnej wody, zagotowuję i gotuję 10-15 minut na małym płomieniu, tak, żeby woda delikatnie kipiała. Wyłączam gaz i dodaję pokrojony ząbek czosnku. Piję przestudzony z dodatkiem soku z cytryny (do smaku). Muszę przyznać, że od kiedy zaczęłam praktykę z imbirem jakoś się trzymam. Rozwalone zatoki to nic przyjemnego, kiedy temperatura spada poniżej 5 stopni, co chwila zaczynają się zapychać i boleć, jeśli nic z tym nie robię dochodzi do zapalenia i antybiotyk gwarantowany. Moje zatoki są przewlekłe, chodzę do laryngologa z POZ, który nie widzi na nie sposobu. Prywatny laryngolog i zlecone przez niego badania trochę drogo wypadają. Radzę sobie jakoś na razie, W tym roku brałam jeden raz antybiotyk, w ubiegłym udało mi się wytrwać bez :-) Też poczytam o olejku kolendrowym. Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Ja gdy czuje że coś mnie łapie, to od razu dopieram się do czosnku. Niekoniecznie w dużych ilościach ale po trochę. Do tego herbata z cytryną sokiem z malin własnej produkcji. I wcześnie idę do łóżka żeby się wygrzać.
    A odnośnie wygrzania to praktykuję jeszcze chodzenie do sauny i wypocenie się. Co prawda brak mi regularności takiej jak powinna być (raz na tydzień), no ale niestety sauna to droga sprawa i mogę sobie pozwolić raz na jakieś 2 miesiące. Ale mimo wszystko zauważyłem sporą poprawę. Dawniej przeziębienia łapały mnie praktycznie zawsze jak tylko pogoda robiła się typowo jesienna, nawet kilka razy w roku. Teraz raz, góra dwa razy w roku łapię coś poważniejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mateusz.
      Mam kilku znajomych zza wschodniej granicy, u nich bardzo popularna jest sauna, właśnie na odporność. Prawdopodobnie z potem usuwa sie wiele niekorzystnych dla organizmu toksyn i dlatego jest sie bardziej odpornym na infekcje.

      Usuń
  5. O, mnóstwo dobrych i z pewnością skutecznych rad, jak zwykle zebranych w jeden, konkretny, rzeczowy wpis. A o tej witaminie D i jej niedoborach u dzieci i dorosłych mówi się ostatnio coraz więcej. Ja sama nawet niedawno byłam dość zaskoczona, bo dostałam od swojej lekarki, tak profilaktycznie, skierowanie na badanie poziomu tej witaminy - w związku z faktem, że od dłuższego czasu jestem trochę osłabiona i łatwo się przeziębiam.

    Niedługo zrobię to badanie. Sama jestem ciekawa, co mi wyjdzie, bo będę to robić po raz pierwszy w życiu. A na słońcu ostatnio zbyt wiele nie przebywam...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i jest Małgosia :)
      Właśnie coraz wiecej lekarzy zwraca uwagę na braki wit. D. Warto zrobić badania, żeby miec jako takie pojęcie, co się dzieje w organizmie. Brak wit. D , albo minimalne jej ilości powoduje dosyć powazne skutki dla organizmu, oczywiscie zachęcam do przeczytania artykulu na ten temat, jest u mnie na blogu.

      Usuń
  6. Niedługo będę robić syrop imbirowo-nagietkowy wg przepisu Athoualii :). Ja stosuję tran, witaminę D biorę w tabletkach bo i tak nie da rady, zwłaszcza zimą, zwłaszcza używają filtry, by organizm wysyntetyzował odpowiednią ilość. Warto też zwrócić uwagę na witaminę B12.

    OdpowiedzUsuń
  7. W zimie tez stosujesz filtry?
    Bardzo fajny jest olej z pestek malin, ma naturalny filtr i to dość wysoki, porownywalny do 50 SPF, ja go używałam cale lato, teraz raczej na noc, odżywczo zamiast kremu.
    Dzięki za podpowiedź, zajrzę i poszukam przepisu Athoualii. Ja na razie biorę tylko wit. D, oraz nie żałuję sobie owoców, jablka codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym tu zdecydowanie dorzuciła jeszcze ruch, aktywność fizyczną, oczywiście najlepiej na świeżym powietrzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, jak można było zapomnieć o ruchu? Przecież to jeden z ważniejszych czynników, jeśli chodzi o zdrowie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem albo pomysłami. Z pewnością zajrzę na Twój blog i uczynię z przyjemnością to samo.
Blog ma charakter informacyjny, nie zastępuje profesjonalnej porady lekarskiej.
Jeśli podoba Ci się wpis, proszę udostępnij znajomym - Dziękuję.