Wkrótce każdy rozpozna GMO

Udostępnij ten post

Ciekawostka z sieci

Nie jest tajemnicą, że dziś wiele firm spożywczych jest bardzo zainteresowanych w tym, żeby dostarczane do nich produkty nie zawierały GMO. A dla niezbędnych analiz muszą iść do laboratorium i czekać na wynik dość długi czas. I bardzo często ta ostrożność jest uzasadniona: dostawcy często próbują oszukać producentów, dostarczając produkty modyfikowane zamiast naturalnych.

Zaniepokojeni niedostępnością sprawdzania obecności GMO w żywności są również zwykli konsumenci.

Niedawno ałtajscy naukowcy przedstawili światu swój nowy produkt – przenośne urządzenie wykrywające zawartość GMO w żywności. Jest to małe pudełko 15 na 20 cm o masie około jednego kilograma. Posiada specjalny otwór na kasetkę, na którą umieszcza się próbkę do badania. Następnie kasetka jest umieszczana w urządzeniu i po 50 minutach wynik jest gotowy. Nawiasem mówiąc, teraz naukowcy planują uaktualnić urządzenie, aby zmniejszyć czas oczekiwania do 20 minut.

Seryjna produkcja urządzenia rozpocznie się po opatentowaniu wynalazku. W chwili obecnej, cena i data rozpoczęcia sprzedaży nie są znane.

Źródło: http://3rm.info/51337-gmo-skoro-mozhno-budet-raspoznat-na-kazhdoy-kuhne.html

Tłumaczenie: Olga



Tekst tłumaczony pochodzi ze strony http://wolna-polska.pl/wiadomosci/wkrotce-gmo-bedzie-mozna-rozpoznac-w-kazdej-kuchni-2014-12




Czy sprawdzacie kody skąd pochodzi żywność,  którą kupujecie i czy ważne jest dla Was czy ta żywność jest modyfikowana?




27 komentarzy :

  1. Brzi jak sci-fi to urządzenie :-). A GMO wcale nie musi być takie straszne. Tylko dobrze by było, gdyby było w rękach naukowców, a nie firm, które opatentowywują żywe organizmy, stając się biopiratami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze piszesz, ale ja ńie mam zaufania do GMO, za krótki czas na właściwe wnioski i wyniki badań, ale jak tylko się pokaże w sprzedaży, z pewnością zakupie.

      Usuń
    2. Ja tez nie mam zaufania do GMO, niestety "skrobia modyfikowana" jest w wielu produktach, w tym w tych wszystkich popularnych deserkach dla dzieci:/ Ja czytam etykiety i odrzucam jak coś w składzie jest modyfikowane. Uważam tez na np. bezglutenowe makarony, często sa robione ze skrobi kukurydzianej, taki makaron musi mieć znaczek GMO FREE.

      Usuń
    3. Pal licho jeśli skrobia ziemniaczana, ale kukurydziana może być już modyfikowana,i też dokładnie czytam etykiety.

      Usuń
  2. Odkąd zostałam mamą cześciej zaczełam czytac etykiety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, lepiej późno niż wcale, ale i tak nie wszystko jest odkryte w składzie, np dodatki naturalne, albo zgodne z naturalnym też jest dosyć zagadkowe, powinny być wymieione te naturalne rzeczy, wtedy byłoby ok. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. ja przestałam sięgać po najtańsze produkty spożywcze bo ile jest tam konswrwantów przetworzonych wszelakich to aż głowa boli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kathy Leonia - najważniejsze to mieć świadomość co pakują nam do jedzenia i wybierać najzdrowsze. Serdeczności.

      Usuń
    2. dokładnie.. bo może być owszem i smaczne i ładnie wyglądające, ale nie wiadomo co nam po tym urośnie w żołądku

      Usuń
  4. Ja czytam uwaznie etykiety, niestety jednak mam tez swiadomosc, ze niektorzy dostawcy po prostu oszukuja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Rita Raga, niestety taka jest prawda, możemy czytać i sprawdzać, a jedynie od rzetelności producenta zależy co wpakuje , w już przetworzoną żywność. Kilka afer spożywczych już było, a jakie konsekwencje ponieśli producenci? Niektórzy żadnych, o reszcie szkoda nawet mówić. Pozostaje nam jedynie ufać, w to co pisze na opakowaniu. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Interesująca tematyka bloga.Bardzo ważne jest czytanie etykiet produktów i zdrowe odżywianie. Odnośnie gmo, niekoniecznie musi szkodzić,bardziej szkodliwa moim zdaniem jest chemia w jedzeniu np środki ochrony roślin.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miriam S , być może masz rację, niestety moim zdaniem za krótki czas, aby były miarodajne wyniki stosowania gmo w żywności. Może kilka pokoleń później wyjaśni się więcej faktów a wyniki będą bardziej wiarygodne, długofalowe stosowanie gmo pokaże co zadziałało naprawdę. Tak samo jak testuje się zioła i inne naturalne specyfiki - czas pokaże. A chemia wiadomo, im mniej tym lepiej. Słonecznego dnia.

      Usuń
  6. Witaj :) Zajrzałam na Twojego bloga, bo interesuje mnie tematyka odżywiania się i takich tam różnych prozdrowotnych spraw.
    Co do GMO to nie mam zaufania, bo za dużo możliwości kombinowania i przekrętów, nie mówiąc o zasyfieniu środowiska naturalnego. To temat rzeka, oczywiście.
    Etykietki natomiast wnikliwie czytam, komentując niejednokrotnie głośno ich skład. Może choć jedna osoba się zastanowi nad tym moim marudzeniem ;)
    Jak dla mnie, to im mniej składników, tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Lidia, że zajrzałaś na blog.
      Tak to prawda, z gmo można kombinować, choć nie neguję nauki, jest bardzo potrzebna ludzkości, dzięki niej mamy te wszystkie udogodnienia życia, rozwinęła się medycyna, inżynieria, technologia w ogóle, ale są i złe strony, powstają różnego rodzaju odpady, które zasmiecaja środowisko, jedzenie "plastikowe", które nam serwują producenci żywności i inne, dużo by wymieniać.
      Oczywiście dobrze że czytasz skład, im więcej osób bedzie wybierać zdrowsze produkty, tym szybciej może wyeliminuje się nie wartościowe produkty z rynku.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Az strach sie bac. Generalnie staram sie kupowac jak najmniej przetwozonych produktow, a gdy mnie stac w wersji bio (ekologicznej). Fajny taki szybki wykrywacz GMO. Narobi stracha tym, co maja cos na sumieniu. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co raz więcej ludzi jest zainteresowanych składem żywności przetworzonej, a takie urządzenie narobiloby ambarasu. Jestem ciekawa czy w ogóle dopuszczą je do sprzedaży?
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Altajscy naukowcy? To chinscy naukowcy? Czy dobrze mysle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdopodobnie chińscy.Wg Wikipedii są dwa miasta Ałtaj, w Chinach i w Mongolii. Miłego dzionka.

      Usuń
  9. Naprawdę ciekawy wynalazek. Ciekawe ile tak naprawdę żywności okaże się GMO, zwłaszcza wśród tej naturalnej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli faktycznie urządzenie dopuszczą do użytku, dla wszystkich, to może być bardzo ciekawie, zwłaszcza jeśli okaże się, że nie tylko warzywa i owoce są zmodyfikowane.

      Usuń
  10. Od zajścia w ciążę czytam dokładnie etykiety, teraz zwłaszcza, gdy kupuję coś do jedzenia dla mojego synka. Ale to jest jakaś masakra, że niedługo będziemy musieli mieć jakieś kilogramowe urządzenia, żeby sprawdzać, czy coś się nadaje do jedzenia. Naprawdę jeszcze parę lat i strach będzie w ogóle jeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi gościć Krolową :)
      Dobrze, że wybierasz najlepsze dla rodziny, zdrowie najważniejsze. Myślę, że może nie będzie tak źle, ludzie coraz bardziej świadomie wybierają produkty zdrowsze, ostatnio nawet taka starowinka prosiła mnie, żeby przeczytać skład :), nie chce byle czego jeść. Przydałoby się więcej programów telewizyjnych typu "wiem, co jem".
      Miłego dnia.

      Usuń
  11. przerażające jest to, że teraz w naprawdę wielu produktach znajdują się dziwne składniki. ostatnio np. słyszałam o tym, że w kaszkach dziecięcych wykryto atropinę, więc już nawet to, co jest przeznaczone dla dzieci nie jest bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda, że znajdujemy coraz bardziej dziwne składniki w pożywieniu, musimy czytać skład, tego co kupujemy, ewentualnie przestać kupować przetworzone jedzenie i zacząć samemu je robić.
      Pozdrawiam, oczywiście serdecznie.

      Usuń
  12. ;-( GMO cichaczem przeszło...
    http://stalowemiasto.pl/forum/forum.php?mode=pokaz_posty&id=711375&poile=&str=1

    Pozdrawiam!
    black.elizz

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie ma np. jajek bez GMO ponieważ soja jest tylko modyfikowana genetycznie. A w paszy dla zwierząt zawsze ją znajdziemy

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem albo pomysłami. Z pewnością zajrzę na Twój blog i uczynię z przyjemnością to samo.
Blog ma charakter informacyjny, nie zastępuje profesjonalnej porady lekarskiej.
Jeśli podoba Ci się wpis, proszę udostępnij znajomym - Dziękuję.