Domowe ruskie pierogi - od serca i z sercem - Przepis

Udostępnij ten post


Witam.

Domowe pierogi ruskie, goszczą u mnie raz "na ruski rok". Mimo, że bardzo je lubię, tak samo jak moja rodzina - jeść, to bardzo ciężko jest mi zabrać się do roboty, żeby je zrobić.


Tajemnice Natury


Jak wiecie, trzeba przygotować farsz, w zasadzie od niego zależy cały smak pierogów. 
Ciasto też odgrywa ważną rolę. W zależności od konsystencji może wyjść twarde, za miękkie i będą się rozwalać podczas gotowania, albo idealne i będą rozpływać się, ale w ustach :).

Całą tą umiejętność i wiedzę ma moja Mama. Lata praktyki i pracy zrobiły z niej mistrzynię, jeśli chodzi o wykonanie tego dania. W ogóle, dla mnie jest wzorem w sztuce gotowania. Ma niesamowite wyczucie smaku i estetyki kulinarnej. Kochana Mamusia. 

Nauczyła mnie wiele i zawsze stara się przekazać swoją wiedzę, opowiada jak robi, pokazuje, mówi żeby dotknąć, potrzymać, rozciągnąć, postarać się żeby jak najwięcej zapamiętać, nie tylko oczami, ale i pozostałymi zmysłami.

Tajemnice Natury


Wczoraj razem gotowałyśmy!!!
Niestety jest to bardzo rzadkie wydarzenie i bardzo cenne dla mnie, ze względu, że Mamy praktycznie nie ma w kraju.

Jeden był szczególny, taki dla mnie, w kształcie serca :)



Tajemnice Natury


Farsz dobrze jest przygotować dzień wcześniej, dlatego że osiągnie wtedy porządaną konsystencję, twardość.

1 kg ziemniaków
1 kg sera wiejskiego
0,5 kg cebuli

Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie, odcedzamy i ubijamy ciepłe, zostawiamy bez przykrycia, aby woda mogła odparować i ziemniaki przestygnąć.
Cebulkę podsmażamy na złoty kolor.
Ser najlepiej wiejski , taki prawdziwy od wiejskiej gospodyni, dodajemy do ziemniaków, tak samo cebulkę i ubijamy wszystko razem, ja robię to tłuczkiem do ziemniaków, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Należy zapamiętać, aby wszystkie składniki były zimne, podczas ubijania, tzn miały temp otoczenia.
Kosztujemy, jeśli potrzeba, to doprawiamy do smaku.
Zazwyczaj jest tak dobry, że trudno powstrzymać się od dalszego kosztowania!

Jeśli farsz jest już idealny, wstawiamy do lodówki, poczeka do następnego dnia.

Ciasto na pierogi:
1 kg mąki pszennej, 2 całe jajka, olej - ok 1/4 szkl, przegotowana chłodna woda (to już zależy od ciasta - dodajemy "na oko" - może to być około szklanki, albo i więcej - nie mam idealnie dobranego przepisu, z dokładnością co do grama), szczypta soli.

Z podanych składników wyrabiamy ciasto, najczęściej robię to w większym garczku, gdy jest już gotowe, to przekładam na stolnicę. W garczku ciasto jest łatwiej zagnieść, nie rozpływają nam się jajka, woda nie wylewa za stolnicę. Dla mnie jest to idealne rozwiązanie. Ciasto powinno być bardzo plastyczne, łatwo powinno się rozciągać i mieć jednolitą konsystencję - bez grudek. Wodę dodajemy po troszku, ciasto powinno wszystko wciągnąć, powinniście wyczuć , jeśli potrzeba więcej to dodajemy. Gotowe ciasto nie powinno kleić się do rąk, można łatwo odrywać kawałki ciasta. Po przekrojeniu kolor jest jednolity.


Tajemnice Natury

Zjadłyśmy go po połowie.


Pierogi gotujemy w osolonej wodzie, z odrobiną oleju. 
Schładzamy na płaskim naczyniu, potem możemy dodać do reszty pierogów, okraszamy, zapewni to nam, że pierogi nie będą się sklejały. Zimne łatwo będzie oddzielić od siebie.

Smacznego.


Tajemnice Natury

Fot. mojego autorstwa.

Lubicie pierogi?  Czy u Was też są raz na ruski rok ?

27 komentarzy :

  1. Witam dziękuję za odwiedziny,zapiszę sobie blog.

    Uwielbiam pierogi.Pozdrawiam:) Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam pierogi, chyba większość osób je lubi. I też pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię pierogi, ale kupuję je w sklepie :( A ruskie to jedne z moich ulubionych :) Jeszcze wlasnoręcznie zrobione ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, te zrobione w domu, z prawdziwego wiejskiego sera i jajek , są pyszne.

      Usuń
  3. Uwielbiam wszystkie zwłaszcza ze szpiankiem :D Niestety nie odziedziczyłam talentu kulinarnego po mamusi więc często gęsto bywamy u niej na pierożkach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jadlam pierogów ze szpinakiem, trzeba kiedyś wypróbować, dzięki za pomysł.

      Usuń
  4. Ooo... gdyby wszystkie pierogi ruskie były w kształcie serca na pewno wzrosłaby sprzedaż. Idealne by były na polepszenie nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesujący pomysł na biznes i poprawę nastroju :)

      Usuń
  5. Kocham jesc pierogi, by je przygotowac samodzielnie potrzeba duzo czasu, to wiec juz inna bajka. POzdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, mi też dlugo schodzi, dlatego farsz przygotowuję dzień wcześniej, potem już z górki :)

      Usuń
  6. Ta okrasa pierozkow tez wyglada wysmienicie. Fajne nowe logo. Takie kwiatowe i delikatne. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierogi były pyszne, dziś już nawet śladu po nich nie ma.
      Dziękuję, o zmianie logo dawno myślałam, w końcu się udalo.
      Również pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Ja się muszę przyznać, że mam blisko domu pierogarnię, gdzie mają świetny wybór pysznych pierogów i to w dobrej cenie, więc zwykle jak mam ochotę, po prostu kupuję. Muszę jednak kiedyś spróbować ulepić sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz ten komfort, że w każdej chwili możesz kupić, no i w dodatku świetny wybór pysznych pierogów.
      A rodzinka, pewnie by ucieszyła się z takich domowych :)
      Miłego dnia.

      Usuń
  8. Wyglądają przepysznie! Uwielbiam pierogi! :D Zwłaszcza z kapustą i grzybami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo ludzi uwielbia pierogi, z grzybami i kapustą też lubię, ale sa jeszcze rzadziej niz raz na "ruski rok" :).
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  9. Zjadłabym takie pierożki domowe, niestety bardzo rzadko zabieram się do takiej czasochłonnej roboty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu masz rację, praca i wykonanie czasochłonne , ale wiesz, domowe smakują inaczej :)

      Usuń
  10. Ale narobiłaś mi ochoty na pierogi. Uwielbiam robić, a jeszcze bardziej jeść :) jestem pierogomaniaczką i wszystkie jestem wstanie zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeść tak, ale lubić je robić? To już wyczyn :).
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Witaj Jedyna, zawsze można poprosić kogoś o pomoc, ja z tej opcji korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mówi ci to Kuchnia na szpilkach Karoliny 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, gdyby nie pomoc mamy, nie były by takie wspaniałe :)

      Usuń
  13. Ja też ostatnio robiłam pierogi, ale z serem feta. Podobne do pirogów ruskich. Też bardzo dobre! Zapraszam po przepis na moją stronę:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj The Feelings In Me, dawno nie zaglądałam do Ciebie, dzięki za zaproszenie :)

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem albo pomysłami. Z pewnością zajrzę na Twój blog i uczynię z przyjemnością to samo.
Blog ma charakter informacyjny, nie zastępuje profesjonalnej porady lekarskiej.
Jeśli podoba Ci się wpis, proszę udostępnij znajomym - Dziękuję.