Nie wyrzucaj fusów z kawy - recykling i domowe spa, łatwe sposoby

Udostępnij ten post



Kawa pochodzi z Etiopii, kraju leżącego we wschodniej części kontynentu afrykańskiego, tzw. Rogu Afryki. 

Kawa w Europie pokazała się około XVI wieku, wg Wikipedii – cytuję: w „Polsce pojawiła się po bitwie pod Wiedniem w 1683 w formie tureckiej (choć wcześniej już znana była regionalnie, np. w Kamieńcu Podolskim, gdzie dla wojsk osmańskich stworzono po zajęciu przez nie miasta kawiarnie, tak że i polscy mieszkańcy Kamieńca mogli się wówczas zapoznać z kawą i kawiarnią). Jej dokładna etymologia nie jest znana. Kahva oznacza po arabsku zarówno kawę, jak i wino, z czego drugie znaczenie jest starsze. Często przyjmuje się, że nazwa ta wywodzi się od znanego z uprawy kawy regionu Kaffa w Etiopii. Może ona pochodzić także od słowa kohwet oznaczającego siłę.” 


Właściwości i wykorzystanie kawy

„Najdroższa kawa świata

 


Kawa luwak (kopi luwak) to najdroższa kawa świata – jej filiżanka kosztuje niemal 100 zł. Ziarna wydobywa się z odchodów indonezyjskiego łaskuna muzanga (Paradoxurus hermaphroditus) z rodziny łaszowatych, który zjada tylko najlepsze owoce kawy. Po częściowym nadtrawieniu w żołądku zwierzęcia kawa traci gorzki smak i zyskuje lepszy aromat. Po umyciu, ziarna traktowane są tak samo jak inne gatunki (prażenie, mielenie). Trafia głównie do USA i Japonii”.

Kawa nie tylko pięknie pachnie i jest dobra na początek dnia.

Kawa ma także sporo zastosowań i właściwości zdrowotnych, min: 

  • poprawia koncentrację

  • przyspiesza metabolizm. 

Fusy z kawy najczęściej wyrzucamy, jednakże możemy je ponownie wykorzystać i dać im drugie życie.

Od dziś nie wyrzucaj fusów, zobacz do czego mogą się przydać.

Do czego wykorzystać fusy z kawy ? - Fusy z kawy wykorzystamy w ogrodzie. 

 

 

  • Przegonisz szkodniki – mrówki i ślimaki – rozsypując fusy wokół roślin

  • Fusy z kawy są też idealnym nawozem dla azalii, hortensji, rododendronów i kamelii. 

  • Zanim posiejesz marchewkę, wymieszaj ziemię z fusami, zobaczysz jak dorodna marchew urośnie, przy okazji przegonisz szkodniki, nie zjedzą jej i będzie mogła spokojnie rosnąć.



Oprócz ogrodu, kawę możemy zastosować w kuchni. 

 

  • Kawa działa podobnie jak soda oczyszczona, 

  • doskonale pochłania zapachy z lodówki i zamrażarki. Wystarczy zostawić je w odkrytym pojemniczku, gdzieś z boku, żeby nie przeszkadzały. 

  • Po kilku tygodniach, wyrzuć je, ale nie do śmieci, do ogrodu :), i znowu posłużą jako nawóz albo kompost.

     

Inne zastosowania kawy.

Z fusów możemy też zrobić naturalne świece zapachowe. Potrzebne będą stare świeczki, knot, jakiś rondelek do stopienia wosku i kolorowe albo i nie pojemniczki, które możemy wykorzystać na nasze świecowe pomysły, no i oczywiście uzbierane fusy.


Domowe sposoby na naturalny i ekologiczny peeling.

Możemy zrobić naturalny piling do skóry. Fusy należy wymieszać z ulubionym olejem, możemy wzbogacić go olejkami i innymi cudami naturalnymi, jeśli nie masz nic z tych rzeczy, można ostatecznie wymieszać z balsamem lub nawet żelem do mycia. Nie trzeba gonić do sklepu, jeśli braknie pilingu. Możemy same go zrobić, pamiętaj tylko, żeby nie wyrzucać fusów. Ja zbieram i suszę, potem przesypuję do słoiczka i w razie potrzeby biorę tyle ile mi potrzeba. Łatwe do zrobienia, prawda ?


Pijecie kawę? Wykorzystujecie fusy? 


naturalne kosmetyki




foto: pixabay.com


A tymczasem idę zaparzyć kawę, miłego dnia – życzy Tajemnice Natury.

edit: Witam, zapraszam do sklepu , akurat mają fajną promocje na kawy wysokogórskie arabiki - rabat 10 % na zakup kaw , promocja trwa do 14.06.2015 

przy finalizowaniu transakcji wpisz kod
BESTCOFFEE



25 komentarzy :

  1. Kawę czasem pijam, ale fusów nie wykorzystuję. Ale moze czas zacząć ;) Rozumiem, że je suszysz i przechowujesz w jakimś słoiczku, jak wszystkiego nie wykorzystasz od razu?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokladnie, suszę i przechowuję w słoiczku, potem biorę ile mi potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z fusów to tylko piling robię:) Ale faktycznie kawa ładnie pochłania zapachy... Ja ostatnio rozpuszczalną popijam, musze z powrotem zacząć pić z ekspresu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też piłam rozpuszczalną kawę, ale przerzuciłam się na zwykłą, no i można ją jeszcze wykorzystać choćby na piling :)

      Usuń
  4. No właśnie ja nie piję kawy, ale za to mąż nadrabia, więc w sumie mogłabym robić peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie tak :) warto wykorzystać, a przynajmniej spróbować :)

      Usuń
  5. Rany, Twój post to prawdziwa rewolucja w moim domu. Tyle kilogramów fusów już wyrzuciłam do biośmieci, a mam tyle pięknych kwiatów w ogrodzie. Muszę oświecić domowników :) Świetny post!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie strasz rewolucjami, ale warto wypróbować, sporo osób wykorzystuje fusy właśnie jako nawóz i odstraszacz przed szkodnikami :)

      Usuń
  6. Jako nawóz dla moich kwiatów doniczkowych stosowałam fusy z herbaty, ale o tych kawowych nie wiedziałam, spróbuję.
    Peeling tego typu gości u mnie regularnie, tylko bardzo irytuje mnie fakt, że potem trzeba szorować cały brodzik, bo wszystko jest tłuste :/
    _______________________
    Natalia, http://www.pieceofsimplicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, ja dla odmiany wypróbuję z herbaty ;).
      Fakt, trochę brudzi taki piling, ale inne chyba też, tylko tak nie widać, a kawowy jest ciemny i doskonale widać gdzie się rozpryskuje :).

      Usuń
  7. O, świetny pomysł, dziwię się sobie, że wcześniej nie przyszło mi do głowy wykorzystać kawowych fusów jako pilingu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam Cię Polowanie, pomysł jest dobry, a piling z kawy naprawdę jest godny polecenia, już po pierwszym zastosowaniu skóra jest gładka

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja ciekawam jak to ta najdroższa na świecie kawa smakuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to nie wiem, czy chciałabym jej skosztować, tym bardziej że już wiem, jak powstaje :)

      Usuń
  10. Uwielbiam kawę!
    taką dobrze paloną, piję głównie Arabicę 100%.
    Kawę luwak piliśmy z mężem w Indonezji.
    Zapewniam,że smakuje tak jak kawa, tylko o wiele doskonalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak nie przekonalas mnie, żeby ją skosztowac :), ale wierzę, że smakuje wybornie!

      Dziękuję za odwiedziny i komentarz, i świetny przepis na bułeczki, na Twoim blogu!!!!

      Usuń
  11. Pomysł na świece świetny - nie pomyślałam o tym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Moniko.
      Pomysł na świece, faktycznie ciekawy, warto wypróbować, może będzie ladniej pachnieć niż te ze sklepu, ale dowiemy się, jak zrobimy:)
      Miłego dnia :)

      Usuń
  12. Już sobie chyba kiedyś o fusach z kawy trochę pisałyśmy :-). A tu widzę nowe zastosowania i fajne pomysły na ich wykorzystanie!

    Zajrzałam na chwilę w ferworze rożnych innych prac i widzę, że Twoje wpisy jak zawsze ciekawe i na wysokim poziomie!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Małgorzatko!
      Ale niespodzianka, zawsze czekam na Twoje odwiedziny. Dziękuję za bardzo miły komentarz.
      Fajnie, że miałaś czas, żeby tu na chwilkę zaglądnąć.
      Pozdrawiam, również bardzo serdecznie !

      Usuń
  13. Fajny artykuł, nawet nie wiedziałam, że fusy z kawy mogą mieć tyle zastosowań :) chyba faktycznie zacznę je wykorzystywać, zamiast wyrzucać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Karolino. Tak samo jak Ty nie zdawałam sobie sprawy, jak można wykorzystać jeszcze te fusy, a tu okazuje się , ze mają mnóstwo zastosowań.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Ja kiedyś zupełnie bez świadomości, że to dobry nawóz, wysypywałam fusy na ogród, ale jak zauważyłam, że rośliny lepiej rosną (a ogrodniczka ze mnie żadna, w ziemi nie lubię grzebać), zbierałam fusy namiętnie, rozcięczałam wodą i podlewałam krzaki, coś w tym jest, bo rosły jak głupie.
    Pilingu za to nie stosowałam, dopiero u Ciebie wyczytałam, że tak też można wykorzystać fusy, kto wie, może kiedyś się skuszę na taki kawowy piling.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj zobaczysz, jakie rewelacyjne efekty daje peeling z kawy, na prawdę będziesz zadowolona, myślę ze będziesz się zastanawiać czy kupić peeling sklepowy ?

      Pozdrawiam i miłego dnia życzę !

      Usuń
  15. Bardzo fajny i przydatny artykuł. Dzięki za ciekawe informacji na pewno nie raz z nich skorzystam.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem albo pomysłami. Z pewnością zajrzę na Twój blog i uczynię z przyjemnością to samo.
Blog ma charakter informacyjny, nie zastępuje profesjonalnej porady lekarskiej.
Jeśli podoba Ci się wpis, proszę udostępnij znajomym - Dziękuję.