Oleje - naturalna ochrona przeciwsłoneczna

Udostępnij ten post


Jak opalać się bezpiecznie, Tajemnice Natury








Wiosna tuż tuż, jeszcze tylko kilkanaście dni zostało do rozpoczęcia kalendarzowej wiosny. Lubię ciepło, słońce, zieleń i kwiaty, w ogóle wszystko, co związane jest z tą porą roku.

Słońce wpływa na nasze samopoczucie, jesteśmy radośniejsze, mamy więcej energii i chęci do działania. Nastraja nas bardzo pozytywnie, ponieważ promienie słoneczne wpływają na produkcję serotoniny w mózgu, hormonu odpowiedzialnego za szczęście :)

Słońce, to także naturalna witamina D, bardzo potrzebny składnik dla naszych kości, odporności i wielu innych zbawiennych działań. Ciepło słoneczne przynosi także ulgę, w bólach reumatycznych, warto więc korzystać, ale też z umiarem.

O witaminie D, więcej tutaj.


Wystawiając się na promienie słoneczne, należy pamiętać o ochronie przed szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB, powinniśmy chronić nie tylko skórę, ale także i oczy. Ostre światło słoneczne, przy długotrwałej i chronicznej ekspozycji powoduje zmiany zwyrodnieniowe soczewki i siatkówki oka, oraz inne poważne problemy ze wzrokiem. Tak więc, odpowiednie i dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne, to też podstawa ochrony zdrowia.

A jeśli jesteś zwolenniczką naturalnej ochrony skóry, powinnaś poznać kilka, w miarę dobrych naturalnych filtrów słonecznych. Oleje te nie zakłócają produkcji wit. D w skórze, są przyjazne dla naszego ciała, zawierają kwasy tłuszczowe, składniki odżywcze i przeciwutleniacze, witaminy i przede wszystkim są nietoksyczne.



Naturalne filtry SPF , Tajemnice Natury



Jednym z nich, jest:

    Olej z pestek malin

      który ja używam. Posiada dosyć wysoki filtr SPF (30-50). Działa również odżywczo, jest zasobny w naturalną wit. E, olej dzięki temu jest bardzo trwały. Zapobiega fotostarzeniu skóry, jest mocnym antyoksydantem. Ma w swoim składzie sporo kwasu alfa linolenowego, który rozjaśnia skórę i zapobiega powstaniu plam pigmentacyjnych. Wchłania się powoli.
        Olej z nasion marchwi
          Posiada dosyć wysoki filtr SPF, około 30-38. Zwiera sporo witamin, w tym: A, B, C, E i F, minerały i kwasy tłuszczowe. Olej z nasion marchwi idealnie nawilża skórę i regeneruje. Zalecany dla każdej cery , ze szczególnym uwzględnieniem dla skóry dojrzałej i suchej.
             

            Olej z kiełków pszenicy

              Olej ten ma niższy filtr ochronny – około 20 SPF. Jest idealnym źródłem witaminy E – silny przeciwutleniacz, zapobiega uszkodzeniom przez promienie UVA. Olej ten można stosować na różne problemy i choroby skórne, zalecany w egzemach, przy łuszczycy i suchej skórze. Przyspiesza gojenie ran i oparzeń.

                Inne oleje o niższym faktorze SPF to

                Olej sojowy - SPF 10, olej z Avocado - SPF 4 – 10, oliwa z oliwek (2-8 SPF), olej migdałowy - SPF 5, olej jojoba - SPF 4, olej kokosowy - SPF 2 – 8.
                 
                Posiadają cenne właściwości odżywcze, zdrowotne i pielęgnacyjne, ale jako ochrona przed słońcem, nie sprawdzą się.
                Stosujecie naturalne filtry, czy sklepowe? A może pochwalicie się, do czego stosujecie naturalne oleje?
                 
                Słonecznego dnia - Tajemnice Natury.
                 
                foto: www.pixabay.com - darmowe fotki.




                53 komentarze :

                1. Ciekawy artykuł :) Olejów naturalnych nigdy nie używałam jeszcze do skóry.

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Witaj Agnieszko :)
                    Serio, nie używałaś olejów do skóry? Powinnaś spróbować, jest tego pełno w sklepach ze zdrową żywnością i w sklepach internetowych :)
                    Pozdrawiam serdecznie.

                    Usuń
                2. Olej z nasion marchwi? Pierwszy raz o takim słyszymy :D Dobrze wiedzieć o jego właściwościach i jego istnieniu bo słoneczko już niedługo będzie nas przypiekać :P

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. No właśnie, mam nadzieję, że będzie przypiekać, chciałabym już prawdziwą, ciepłą wiosnę, ale wczoraj u mnie padał śnieg, także na razie nie wiadomo kiedy będzie naprawdę wiosennie.
                    Miłego dnia Dziewczyny :)

                    Usuń
                3. Musze je wyprobowac. Sama stosuje oliwe z oliwek na cere, ale nie jako olejek przeciwsloneczny, ale tak sobie jak pichce, zeby troche o cere zadbac. Ale fajne zestawienie przygotowalas, zamierzam z niego skorzystac. Dziekuje serdecznie Beata

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Oliwa z oliwek, to był mój pierwszy ekspetymet kosmetyczny :) Do dziś go zresztą stosuję, czasami do rąk, na nogi po goleniu, a nieraz i na włosy. Różnie z tym bywa, ale próbuję też innych olejów.
                    Cieszę się, że zestawienie się przyda
                    Pozdrawiam również serdecznie :)

                    Usuń
                4. Musze popytac w sklepach o olej z nasion marchwi. Wiesz gdzie go mozna dostac? W aptece? W sklepie z zywnoscia ekologiczna? Pozdrawiam Beata

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Olej z nasion z marchwi ma firma Etja, można go kupić przez Internet, ale dobrze zaopatrzone sklepy ekologiczne, powinny mieć go na stanie, a jak nie to zawsze można poprosić właściciela sklepu żeby zamówił, przynajmniej u mnie tak jest. Jak widzę, że nie opłaca zamawiać się jednego produktu, to skladam zamowienie w sklepie stacjonarym i tak zawsze zamawiają więcej , to ich przesylka suma sumarum wychodzi taniej. Pozdrawiam !

                    Usuń
                5. O kurczę... :) Pierwsze słyszę :) Muszę pognać w takim razie po taki olej. Bardzo jestem tylko ciekawa jak będzie z wchłanianiem...

                  OdpowiedzUsuń
                6. Najdłużej wchłania się olej z pestek malin, ale będziesz zadowola, można go stosować razem z kwasem hialuronowym (żelem) , na noc też można go stosować, mi dobrze służy, poczytaj na biochemiaurody.com , tam same cuda naturalne, dobrze opisane, co i jak i kupić od razu można :)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. No widzisz... posłucham się :)

                    Usuń
                  2. Miło, że informacje okazały się przydatne!
                    Udanego weekendu życzę Chomikowa :)

                    Usuń
                7. Oleje naturalne stosuję jako kosmetyki, zamiast kremu wieczorem. Przyznam, nie myślałam nigdy o użyciu ich jako filtr, więc na pewno spróbuję. Będąc na plaży krem z filtrem musimy powtarzać co jakiś czas, ciekawa jestem, czy olej też trzeba nakladać kilka razy, czy raz wystarczy...

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Gaju, naturalne filtry stosujemy podobnie jak każdy inny filtr, czyli powtórka z rozrywki, odpowiednio do wysokości faktora SPF .

                    Usuń
                8. Czytając Twój artykuł przypomniało mi się żebym już zaolejowała włosy na wieczór :)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Ha ha, a mi że właśnie dawno, tego nie robiłam :)
                    Pozdrawiam.

                    Usuń
                9. Like your blog very much! It was so interesting to read your posts and also I’d like to say that you have beautiful photos! I know that it requires so much time to update blog, but keep doing it!)
                  I’ll be happy to see you in my blog!)

                  Diana Cloudlet
                  http://www.dianacloudlet.com/

                  OdpowiedzUsuń
                10. ja mam zapas olejów wielki, ale jeszcze większą ilość tych które chce wypróbować :) Bardzo lubię ten rodzaj pielęgnacji i stale u mnie gości :)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. To podobnie, jak ja z tym wypróbowaniem, chociaż też mam klka różnych olejów, ale na razie muszę wykończyć te co mam, szkoda by było , żeby się zmarnowały :)
                    Serdeczności.

                    Usuń
                11. Odpowiedzi
                  1. Witaj Jola.
                    O olejach, i ich właściwościach, można by książkę napisac :) Są niesamowite, najważniejsze, żeby używać dobrej jakości, wtedy można spodziewać się naprawdę bardzo dobrych efektów.
                    Pozdrawiam cieplutko :)

                    Usuń
                12. Ja z zasady unikam słońca, bo w dzieciństwie miałam z nim nazbyt bliskie spotkanie, więc nawet nie rozglądam się w temacie filtrów.

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. O, to musiałaś mieć przykre spotkanie, skoro tak bardzo unikasz słońca.

                    Usuń
                13. Pewnie wiesz, ale jak nie to polecam też doustne filtry, tj. dane związki (lub ich metabolity) kumulując się po regularnym spożywaniu, zwiększają ochronę przeciw UV, na przykład sylimaryna czy luteina i zeaksantyna :-). Jak ktoś ma własny ogród to warto sobie zrobić porządną hodowlę aksamitek, a potem zrobić z nich olejowy ekstrakt i regularnie spożywać przez wiosnę i lato. A jak ktoś nie ma, zawsze może kupić gotowe preparaty lub półprodukty i zrobić samodzielnie :-).

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Na pewno wiem o sylimarynie, że wpływa korzystnie na ochronę skóry, o luteinie czytałam chyba u Ciebie na blogu, ale tymi aksamitkami to zaskoczyłeś mnie totalnie :) Dobra wiadomość, dziękuję za informację, pewnie zgłębię temat :)

                    Usuń
                14. Ja stosuję na włosy, na buzię, do demakijażu, jako dodatek do peelingu... prawie wszędzie ;)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Jak widać, oleje mają wszechstronne zastosowanie, ale do demakijażu jakoś nie mogę się przekonać.

                    Usuń
                15. Z marchwi? Brzmi ciekawie
                  Zapraszam

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Kto by pomyślał o marchewce? Prawda?
                    Nie dość, że smaczna, słodka i zdrowa, to można ją jeszcze wykorzystać jako filtr :)

                    Usuń
                  2. To prawda, ale jak widac czlowiek uczy sie cale zycie ;-)

                    Usuń
                  3. To prawda, ale jak widac czlowiek uczy sie cale zycie ;-)

                    Usuń
                16. Ponoć olej ryżowy też wykazuje wysoki współczynnik SPF :)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Tego, akurat nie wiem, czy olej ryżowy ma wysoki współczynnik SPF, ale chętnie poczytam na ten temat.
                    Dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam wiosennie .

                    Usuń
                17. Słyszałam o tym oleju z pestek malin, chyba go kupię w tym roku :)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Jest łatwo dostępny, ale pamiętam, ze w tamtym roku, w sezonie letnim, ciężko było go dostać. Czekam 3 tygodnie.

                    Usuń
                18. coraz więcej ciekawych olejów i olejków, ja ostatnio wspomagam skórę między innymi marchewkowym :)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Wiem, że olejek marchewkowy barwi skórę, jestem ciekawa jak u Ciebie ? Czy faktycznie tak jest ?

                    Usuń
                19. Nie miałam pojęcia, że oleje tak działają! Tym bardziej, że kojarzę "mądrości ludowe" zachęcające do smarowania się oliwą w celu przyspieszenia opalania ;)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Dobre, też słyszałam takie rewelacje, i opowieści po takim opalaniu :)
                    Nie polecam nikomu, skóra spieczona na raka, bardzo niebezpieczne.
                    Pozdrawiam !

                    Usuń
                20. Ja w kuchni używam olej kokosowy bio planet i używam go czasem też w celach kosmetycznych, nie ma dużego SPF ale mi starcza :) ciekawy artykuł.

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Dziękuję :) i zapraszam częściej do odwiedzania.
                    Pozdrawiam wiosennie !

                    Usuń
                21. Siedzi mi w głowie ten olej z nasion marchwi. A, że mam suchą skórę, to by się nadał. :) ja stosuję oliwkę BabyDream, która ma bardzo fajny i naturalny skład, łączę ją w peelingu kawowym jeszcze dodatkowo z olejem kokosowym.

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Oj, bedzie siedział dopóki nie kupisz i wypróbujesz :)
                    Też używam tej oliwki , czasami nakładam na włosy, ale najczęściej stosuję do ciała po kąpieli, i do peelingu też :)
                    Pozdrawiam serdecznie !

                    Usuń
                22. Oleje olejami, ale trzeba też mieć odpowiedni kosmetyk, który ochroni nas przed promieniami słonecznymi, zwłaszcza, że lato, a z nim słońce zbliża się wielkimi krokami. Osobiście używam linię Earthnicity Minerals. Są to kosmetyki, które zostały skomponowane wyłącznie z naturalnych minerałów. Posiadają one ochronę UVA i UVB na poziomie SPF 15, co jest szczególnie ważne przy ochronie przed przebarwieniami, pękaniem naczynek i przedwczesnym starzeniem. Są one niezwykle trwałe, dzięki czemu nasz makijaż nie spływa, a ochrona trwa wiele godzin. Gorąco polecam:)

                  OdpowiedzUsuń
                23. hej!używasz oleju z marchwi firmy Etja jako filtru przeciwsłonecznego do ciała? sprawdza się?:)

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Hej Stefan, tego akurat nie używam, ale znam produkty z tej firmy i stosuje , bardzo lubię olejek migdałowy, stosuje jako nawilżacz do ciała po kąpieli - polecam i pozdrawiam.

                    Usuń
                24. Oo świetny post, zastanawiałam się właśnie jaki filtr mają poszczególne olejki. Ja już drugi rok stosuję olej kokosowy, ale tylko jak siedzę w ogródku. :) Na dłuższe opalanie już porządniejszy filtr.
                  Pozdrawiam słonecznie

                  OdpowiedzUsuń
                  Odpowiedzi
                  1. Witaj Annik , dziękuję za bardzo miły komentarz. Mam nadzieję, że informacje okazały się przydatne i oczywiście zapraszam częściej.
                    Również pozdrawiam :D

                    Usuń
                25. ja używam masła shea. podobno spf do 20, jednak na australijskie słońce się nie sprawdzał. chętnie zaopatrzę się w olej z pestek malin. dzięki! :)

                  OdpowiedzUsuń

                Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem albo pomysłami. Z pewnością zajrzę na Twój blog i uczynię z przyjemnością to samo.
                Blog ma charakter informacyjny, nie zastępuje profesjonalnej porady lekarskiej.
                Jeśli podoba Ci się wpis, proszę udostępnij znajomym - Dziękuję.