Wielkanoc - Lanie wodą i zwyczaje ludowe mniej znane

Udostępnij ten post

Witam.

lanie woda


Zmartwychwstanie Pańskie, najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, obchodzone przez Kościoły chrześcijańskie wyznające Nicejskie Credo (325 r.).
W chrześcijaństwie wprawdzie każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Chrystusa, ale Niedziela Zmartwychwstania jest z nich najbardziej uroczysta.
Niedziela Wielkanocna rozpoczyna się już w sobotę po zachodzie słońca.

Wielkanocne zwyczaje ludowe znane 

i mniej znane


Z obchodami świąt wielkanocnych związanych jest wiele zwyczajów ludowych (z których część wywodzi się ze starosłowiańskiego święta Jarego):


Palma wielkanocna symbol Niedzieli Palmowej


lub zastępująca ją gałązka wierzbowa – tradycyjny symbol Niedzieli Palmowej. Na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy, obchodzona jest przez chrześcijan Niedziela Palmowa, z którą w Kościele katolickim wiąże się zwyczaj święcenia palm, znany w Polsce od średniowiecza. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano również gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę, cis, widłak. W Wielką Sobotę palmy są palone, a popiół z nich jest używany w następnym roku, kiedy w środę popielcową ksiądz znaczy wiernym głowy popiołem. Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń:
  • poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy, pola przed czarami, ogniem i wszelkim złem,
  • połykanie bazi zapobiega bólom gardła i głowy, a sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą,
  • bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj,
  • krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami,
  • poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem,
  • poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem,
  • uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie,
  • wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie,
  • piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. 






Jak zrobić pisanki 

 

Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. Zwyczaj malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego, wspominają o nim Owidiusz, Pliniusz Młodszy i Juwenalis. Na ziemiach polskich najstarsze pisanki, pochodzące z końca X wieku, odnaleziono podczas wykopalisk archeologicznych w pozostałościach grodu na opolskiej wyspie Ostrówek. Wzór rysowano na nich roztopionym woskiem, a następnie wkładano je do barwnika – łupin cebuli lub ochry, które nadawały im brunatnoczerwoną barwę. W procesie chrystianizacji pisankę włączono do elementów symboliki wielkanocnej. Obecnie pisanki wykonuje się przed Wielkanocą. Mają symbolizować rodzącą się do życia przyrodę, a w chrześcijaństwie dodatkowo nadzieję wynikającą z wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Kraszanki (zwane też malowankami lub byczkami) powstają przez gotowanie jajka w wywarze barwnym, dawniej uzyskiwanym wyłącznie ze składników naturalnych.

Geneza śmigus-dyngus 

 

Geneza ludowych zwyczajów obchodzonych w Poniedziałek Wielkanocny jest związana z praktykami Słowian, którzy czcili radość po odejściu zimy i przebudzeniu się wiosny. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Śmigus głównie polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu . Dawniej zwyczaj polewania się wodą znany był tylko na wsi., mimo to obchodzenie Lanego Poniedziałku posiadało większą znacznie obrzędowość niż dzisiaj. Świadczą o tym gdzieniegdzie zachowane tradycje związane z urodzajem. Gospodarze o świcie wychodzili na pola i kropili je wodą święconą, żegnali się przy tym znakiem krzyża i wbijali w grunt krzyżyki wykonane z palm poświęconych w Niedzielę Palmową. Miało to zapewniać urodzaj i uchronić plony przed gradobiciem. W tym samym celu objeżdżano pola w procesji konnej. zwyczaje te do dzisiaj spotyka się zwłaszcza na południu Polski. Niektóre obrzędy były bardzo powszechne i zachowały się do dziś, m in: Dziady śmigustne, Kurek dyngusowy czy Kujawskie przywoływki dyngusowe. W niektórych regionach przetrwała do dzisiaj tradycja polegająca na tym że drugiego dnia Wielkanocy chłopcy oblewają dziewczęta a trzeciego jest na odwrót. 

Co to są Dziady śmigustne 

 

zwyczaj ludowy związany ze Świętem Wielkanocy. Zwyczaj ten występuje na terenie południowej Małopolski, związany jest ze wsią Dobra, koło Limanowej.W nocy z Niedzieli na Poniedziałek Wielkanocny pojawiają się owinięte w słomę maszkary, zwane dziadami śmigustnymi. Twarze ukryte mają za futrzanymi maskami, osmolonymi pończochami, z wycięciami na oczy i nos. Nie odzywają się, wydają tylko pomruki, trąbią na blaszanym rożku. Gestykulując, proszą o datki, polewając przy tym wodą. Z tradycją tą związana jest legenda, która opowiada o tym, jak przed wiekami do wioski przybyli jeńcy z niewoli tatarskiej. Tatarzy obcięli im języki, zmasakrowali twarze. Odziani w łachmany, otuleni słomą, szukali pomocy. Mieszkańcy przyjęli ich, a na pamiątkę tego wydarzenia wieś nazywa się Dobra.

Kurek dyngusowy 

 

(Kurek Wielkanocny, Chodzenie z kurkiem) – ludowy zwyczaj wielkanocny, chodzenie z kurkiem po dyngusie. W Poniedziałek wielkanocny młodzieńcy wozili po wsi koguta (kurka) na dwukołowym wózku. Było to odwołanie do starej pogańskiej symboliki tego ptaka jako symbolu sił witalnych. Kogut piał głośno, a efekt ten uzyskiwano dzięki temu, że wcześniej karmiony był ziarnem namoczonym w spirytusie. Z czasem żywego ptaka zastąpiono sztucznym: ulepionym z gliny, pieczonym z ciasta, wycinanym z deski. Tradycyjnie wózek dyngusowy malowano na czerwono i zdobiono suszonymi źdźbłami zbóż, traw i kwiatów oraz kolorowymi wstążkami. Prowadzący go rozśpiewani kawalerowie zbierali po domach datki. 

Pogrzeb żuru i śledzia 

 

Dawny ludowy zwyczaj wielkanocny. W trakcie rygorystycznie przestrzeganego wielkiego postu jedzenie najczęściej ograniczało się do żuru i śledzi. Nie jedzono nie tylko mięsa i tłuszczów roślinnych, ale również nabiału i cukru. Kiedy więc post dobiegał końca, tradycją w Wielki Piątek wieczorem lub w Wielką Sobotę rano był tzw. pogrzeb żuru i śledzia, będący symboliczną zemstą na uprzykrzonym postnym jadle. Wynoszeniu z domu śledzia i żuru towarzyszyły żartobliwe przyśpiewki i okrzyki. Śledzia, niekiedy wyciętego z drewna lub tektury, wiązano na grubym powrozie i wieszano na wierzbie nad drogą. Natomiast garnek z żurem zakopywano w ziemi lub wylewano. W krakowskiem dodatkowo zakopywano garnek z popiołem, co oznaczało koniec pokuty.

Siuda Baba – dawny zwyczaj ludowy obchodzony w Poniedziałek wielkanocny. Tradycja ta nawiązuje do wiosennych słowiańskich obrzędów wypędzania zimy. Związana jest z nią legenda o pogańskiej świątyni w Lednicy koło Wieliczki. Kapłanka, która strzegła w niej ognia, wychodziła raz do roku na wiosnę w poszukiwaniu następczyni. Wybrana przez nią dziewczyna nie mogła się wykupić. Siuda Baba jest czarna od sadzy, bo przez cały rok pilnowania ognia nie wolno jej było się myć. Zwyczaj ten obecnie zachował się jedynie w okolicach Krakowa. Tradycyjnie co roku widowisko Siudej jest wystawiane w Poniedziałek wielkanocny we wsi Lednica Górna koło Wieliczki. Siuda Baba to mężczyzna przebrany za usmoloną, niechlujną kobietę w podartym ubraniu. Nosi duży krzyż w dłoni, na szyi sznury korali z kasztanów lub ziemniaków, na plecach duży kosz owinięty płachtą, a w ręce bat unurzany w sadzy. Chodzi od domu do domu w towarzystwie drugiego mężczyzny przebranego za dziada, zbierając datki. Nagabują przechodniów, czerniąc im twarze sadzą i oblewając wodą z sikawki. Za Siudą Babą biegają gapie i dzieci, wykrzykując:
Siuda, ruda popielata
Z batem lata.
Siuda, ruda popielata
Co kominy wymiata.   



Foto : pixabay.com
 

A Wy jak obchodzicie Święta Wielkanocne, czy znacie te zwyczaje? Osobiście bardzo spodobał mi się pogrzeb żuru i śledzia, u mnie na Podkarpaciu - zwyczaj nie znany, za to oblewanie wodą, znane aż zanadto.
Z wiadrami wody biegają przeważnie nastoletni chłopcy, czasami uda im się oblać koleżankę lub jakąś pojedynczą osobę. 

Tradycyjnie, co roku lejemy się wodą, najwięcej radochy ma ten kto pierwszy wstanie :)

Radosnych Świąt Wielkanocnych - życzy Tajemnice Natury






12 komentarzy :

  1. Też jesteś z podkarpacia? :) Jak miło!
    W lubelskim, skąd pochodzą moi dziadkowie, był zwyczaj taki, że zamiast oblewania się wodą, chłopcy/mężczyźni psikali kobiety perfumami. I kilka dobrych lat temu będąc tam w Poniedziałek Wielkanocny zdarzyło mi się, że właśnie jechał pan na rowerze i psiknął na mnie perfumę. Bardziej podoba mi się ten zwyczaj niż wylewanie wiadra wody na głowę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gabrielo :)
      Tak jestem z Podkarpacia :)
      Ja pamiętam, tylko z dawniejszych czasów, kiedy to święta wielkanocne były przeważnie bardzo ciepłe , to nawet sąsiedzi oblewali się wodą, lali wiadrami, strach było wyjść z domu.
      Ale było wesoło, teraz się zmieniło, przeważnie jest zimno w święta i raczej tylko dzieci biegają z sikawkami .
      A ten zwyczaj z psikaniem perfumami, jest bardziej przyjemny , no i mamy pewność, że nie przemokniemy całkowicie od chlusniecia wiadrem wody !
      Radosnych i spokojnych Świąt życzę.

      Usuń
  2. Super wpis :) W dzisiejszych czasach nikt nie zastanawia się nad sensem zwyczajów a są to bardzo ciekawe rzeczy :) U nas niestety nie są one celebrowane tak jak kiedyś gdy byłyśmy małe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zastanawiałam nad zwyczajami, a tradycja nasza jest dosyć ciekawa i warta uwagi. Tylko w niektorych regionach Polski jest jeszcze obchodzona, te ciekawsze zwyczje odchodzą w niepamięć.
      A Wam życzę miłych i ciepłych Świąt :)

      Usuń
  3. Fajne są takie tradycje, klimatyczne, ale hm... w grach fantasy na przykład, czy w filmach :-). Tak na żywo to nie obchodzę świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tradycje zawsze były i będą klimatyczne, posiadają magię która łączy ludzi.
      Dziękuję, że wpadles na chwilkę, by podzielić się skrawkiem swojego życia, oczywiście Tobie też życzę radosnych i spokojnych dni. Pozdrawiam !

      Usuń
  4. U mnie praktycznie tradycje wymarły, zwykle robiłam pisanki, a w tym roku - przez to, że córka w prawie w niczym mi nie pomaga, bo cała przerażona bez przerwy uczy się do matury - nawet ich nie będzie. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju, mam nadzieję że Święta minęły Ci spokojnie i w radosnej, ciepłej atmosferze, mimo nerwowej sytuacji. W końcu matura to bardzo ważne wydarzenie, chyba każdy się denerwował , jedni mniej inni więcej. Życzę powodzenia córce na maturze , w sumie już tylko miesiąc pozostał do egzaminów, więc nie dziwię się, że mocno przeżywa sytuację. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  5. U mnie w tym roku były pisanki, bo junior jest mały i miał przy tym niezłą frajdę. Dyngusa jeszcze nie wprowadziliśmy, bo jest jeszcze za mały, pewnie za rok będzie już niezła zabawa.
    Z Twojego posta dowiedziałam się wiele nowego, choć część tych zwyczajów jest mi doskonale znana. Szkoda w sumie, że takie tradycje wymierają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, nasze tradycje zanikają, za to mamy coraz więcej zachodnich zwyczajów, które chętnie się przyjmują.
      Myślę, że junior chętnie weźmie udział w zabawie lejkowej, oblac rodziców wodą z sikwaki, to całkiem przyjemna frajda.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Właśnie, bardzo ciekawe mamy zwyczaje, szkoda że są mało popularyzowane. O większości z nich dowiedziałam sie z Wikipedii .
      Pozdrawiam .

      Usuń

Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi przemyśleniami, doświadczeniem albo pomysłami. Z pewnością zajrzę na Twój blog i uczynię z przyjemnością to samo.
Blog ma charakter informacyjny, nie zastępuje profesjonalnej porady lekarskiej.
Jeśli podoba Ci się wpis, proszę udostępnij znajomym - Dziękuję.